Robienie biznesu na iOS

30 listopada 2011

No i stało się – udało nam się wyprodukować pierwsze aplikacje!

No to teraz będziemy piękni, młodzi i bogaci!

Co do tych pierwszych dwóch nie ma wątpliwości ;-) Natomiast z tym trzecim okazuje się, że nie tak prędko. A miało być tak pięknie…

Startując tą firmę obiecałem sobie, że nie będę rzucał się z motyką na słońce. Wszystko ma mieć swoją kolej.

Na razie proste produkty, które mają zapewnić nam cash flow. Później coraz bardziej skomplikowane, aż do ziszczenia się mojej wizji – rewolucji w edukacji.

Idzie z każdym miesiącem lepiej. Nie są to jeszcze sumy pokrywające nawet podstawowe koszta ale już coraz bliżej. Oby trend się utrzymał…

App Store to nie lada wyzwanie dla mnie. Zawsze byłem przyzwyczajony i chwaliłem inny model rozwoju aplikacji – wypuszczasz coś, sprawdzasz czy działa i są klienci, poprawiasz, wypuszczasz następną wersję, itd.

Tutaj jest odwrotnie – aplikacja musi być skończona, wypolerowana i przygotowana od odbioru. Iterowanie odbywa się nie wersjami ale kolejnymi aplikacjami.

Dziwne jest też dla mnie to, że raz kupiona aplikacja jest już z darmo. Rozumiem, że to mają być aplikacje pudełkowe, które są konsumowane i klient idzie dalej.

Jednak zawsze mnie uczono, że największe pieniądze są w aktualizacjach, czy w przedłużeniach licencji. A tu klops, nie ma! Nie ma czegoś takiego jak następna wersja, płatny update, itd. Niby można to emulować za pomocą In App Purchase…ale to nie to samo.

Inna sprawa to marketing – coś z czym się zmagam obecnie. W sumie walczę jak kot z jeżem. Chcę ale nie mogę…

Mianowicie – aplikacje są bardzo tanie, więc ewentualna płatna reklama dramatycznie zmniejsza opłacalność. W ogóle o tym nie myślę.

Na razie nastawiam się na marketing szeptany. Tylko do niego potrzebne jest coś co zapali tą iskrę. Rozgrzeje ludzi. Jak na razie Jeremiasz jest pierwszym produktem, który rzeczywiście może mieć to coś.

W sumie to zdałem sobie sprawę, że jęczę, więc od razu sprostuję, że to nie jest tak, że jest beznadziejnie. Natomiast mam jeszcze wiele pracy i dużo z niej to praca nad sobą aby zacząć efektywnie wykorzystywać możliwości które mam.

Najczęściej komentowane

Previous post:

Next post: