Dziecko ma robić zadania i nie dyskutować
52 proc. dzieci uważa, że posiadanie innych poglądów, niż ma nauczyciel, jest karane;
Dzieci po przejściu do podstawówki cofają się w rozwoju (karty pracy hamują rozwój ucznia, a nauczyciel często nie patrzy, co dziecko potrafi, tylko uczy klasę według tego samego szablonu).
Dzieci nie potrafią opowiedzieć własnymi słowami, co przeczytały, ani formułować dłuższych wypowiedzi. Na dodatek mówią ubogim językiem, pełnym skrótów.
A to ciekawostka! Szkoła zniewala umysły i pozbawia samodzielności. Dłuższa analiza - Szkoła BEZnadziei
Co można zrobić?
Po pierwsze zaakceptować, że systemu nie da się zmienić. Trzeba działać na własną rękę.
Moim zdaniem są dwie skuteczne opcje – wyemigrować do bardziej “sensownego” systemu lub wyłączyć się z systemu (edukacja domowa, prywatne szkoły, które działają w oparciu o zdrowe zasady).
Wyjazd jest kuszący, bo można wybrać kraj, który jest znacznie lepszy pod wieloma względami (podatkowym, klimatycznym, edukacyjnym, itd.)
Z drugiej strony staram się rozwijać własną firmę i mam ku temu obecnie dobre warunki. Dlatego na razie wstrzymuję przenosiny.
Na szczęście mamy jeszcze kilka lat zanim nasze dzieci pójdą do szkoły i jeszcze nie musimy podejmować decyzji.